to top

Zawsze drugi

magdatomkowicz

Kiedyś myślałam, że najtrudniej jest być pierwszym dzieckiem. Najstarszym. Tym, od którego najwięcej się wymaga. Tym, które obrywa za wszystkie kłótnie i bijatyki. I za bałagan w pokoju, i za siniaki. Bo powinno być mądrzejsze. Bo powinno ustąpić młodszemu.

 

Teraz wiem, że to nie tak. Drugie dziecko, zwłaszcza jeśli po nim jest jeszcze kolejka wymagających uwagi i czasu małych łobuziaków, wcale łatwo nie ma. Bo zawsze jest drugie, nawet jeśli wiele rzeczy zaczyna w młodszym wieku niż starszy brat czy siostra. Bo wymaga się od niego więcej niż od tych, którzy przyszli po nim, choć wciąż jest jeszcze takie małe. Bo nie otrzymuje tyle uwagi, choć to, że nie sprawia problemów, wcale nie oznacza, że tej uwagi nie potrzebuje.

 

I tak właśnie jest z Tobą. Jesteś drugi. I wierz mi lub nie – widzę, jaka to trudna rola, jakie niewdzięczne miejsce na naszym rodzinnym drzewie. Nie pozwalamy Ci jeszcze wspinać się tam, gdzie już może wejść Twój starszy brat, ale oczekujemy, że będziesz potrafił usiedzieć  spokojnie na niższej gałęzi, podczas gdy my zajmiemy się Twoim młodszym rodzeństwem. 

 

Widzę, jaką trudną rolę dał Ci los i jak wiele dodatkowych ciężarków sam wkładasz do swojego plecaka. Bo przecież mógłbyś domagać się naszej uwagi. Mógłbyś zachowywać się tak, że musielibyśmy poświęcić Ci więcej czasu. Ale tego nie robisz. Robisz swoje i coraz bardziej przekonujesz mnie, że to Ty pierwszy zasłużysz na to, na co z Twoim starszym bratem czekacie najbardziej. Tak, to jest coś, na co musicie zasłużyć, albo raczej pokazać mi, że jesteście wystarczająco dojrzali, byście mogli to otrzymać. Że nie zrobicie sobie krzywdy, że będzie to bezpieczny prezent w Waszych rękach. I tym razem to Ty będziesz pierwszy.

 

Tak samo, jak jesteś pierwszy w moim sercu. Każdy z Was jest. Tu nie ma kolejności. Kocham Cię najbardziej na świecie. I nikogo nie ma przed Tobą.

 

Mama

 

 

Magda T.

Leave a Comment