to top

Tak czy nie: siwe włosy

sarah_harris5

 

Nie ma co ukrywać, siwieję. Lepiej nie będzie. Białych włosów przybywa w miarę oddalania się od magicznej granicy lat trzydziestu (jaką magiczną granicę stanowią kolejne –dziestki wolę na razie sobie nie wyobrażać).

 

Cieszy mnie, że powoli zaczynam akceptować to, co kiedyś wydawało mi się nieakceptowalne – upływ czasu.

 

Proces starzenia się, odkąd dotyczy mnie samej, przestał przerażać. Oswoiłam się z faktem, że z biegiem lat zmieniamy się i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jedni starzeją się szybciej, inni wolniej, jedni lepiej się z tym kamuflują, inni gorzej, ale wszystkich nas to czeka.

 

Tak jak życie weryfikuje nasze plany i często każe patrzeć na świat inaczej niż w młodości, tak zmieniają się również nasze ciała. Przybywa zmarszczek, które osobiście lubię – zwłaszcza te śmiechowe linie przy ustach, które nadają twarzy głębszego piękna (choć przyznaję, że zmarszczki wokół oczu to już inna bajka, nieco trudniejsza do zaakceptowania). Skóra nie jest tak jędrna, jak kiedyś. Włosy siwieją. Ich farbowanie jest dla mnie całkiem zrozumiałe i nigdy nie zastanawiałam się nad jego sensownością (no bo jaki sens miałoby mieć nie farbowanie włosów w tak młodym, przynajmniej z perspektywy trzydziestek, bo z perspektywy dwudziestolatek to pewnie już nie tak bardzo, wieku?).

 

Jednak coraz częściej siwe włosy podobają mi się  nie tylko na starszych kobietach, którym w bieli z reguły najładniej i szkoda, że tak niewiele Polek po siedemdziesiątce ją wybiera, ale również na kobietach przed czterdziestką. I cieszę się, że siwe włosy, zarówno naturalne, jak i sztucznie siwe, staję się modne i noszą je kobiety, które śmiało mogą uchodzić za ikony stylu. To trend, który ma według mnie więcej mocy niż palenie staników. 

 

Bo siwe włosy są intrygujące i tajemnicze, czasem w sposób odrobinę niepokojący, innym razem odważny i wyzywający, a jeszcze kiedy indziej ciepły i przyciągający. Kryją historię życia.

 

I choć sama w czwartek idę do fryzjera i pewnie tę moją siwiznę zakryję, wiem, że jeśli uda mi się kiedyś zestarzeć, będę z dumą nosić białe włosy.

 

Na razie zastanawiam się, od jakiego wieku w Polsce  wypada mieć siwe włosy, widocznie siwe włosy. Zastanawiałyście się nad tym?

 

P.S. Na zdjęciach Sarah Harris z brytyjskiego Vogue ze swoimi pięknymi, siwymi włosami.

 

sarah harris

sarah_harris5

sarah_harris6

sarah_harris7

 

 

Magda T.

  • Emilia

    Siwizna jest piękna. Ot co :)

    May 25, 2015 at 7:14 pm Reply
  • Ruby Soho

    takie siwe jak ta pani to mogłabym nosić i przed 30 :)

    May 25, 2015 at 11:59 pm Reply
  • Ruby Soho

    Uwielbiam ten tekst! Jutro z samego rana czas zapakować koszulki z nadrukami do kontenerów pck.
    Wszak jestem po 30tce :)

    May 26, 2015 at 12:19 am Reply
  • Magda

    A mnie u tej Pani się nie podobają, sprawiają wrażenie dosyć zaniedbanych. Są kobiety które z siwymi włosami wyglądają genialnie – vide Linda Rodin czy Manuela Gretkowska. Ogólnie jestem ogromną fanka Lindy, zamierzam zrobić kolaż z jej zdjeć i powiesić w domu. Bardzo fajny blog, lubię tutaj zaglądać. Pozdrawiam:)

    September 4, 2015 at 6:02 am Reply
  • justyn

    Siwe? Naciągana sprawa. Mam siwe to wiem że jest to od szarości ,od czerni do bieli , skad te włosy w kolorze szatyn-jasny blond. widzę tu ingerencję fryzjera, taki mix siwe -nie siwe. trzeba mieć kupe kasy i zdolnego fryzjera by takie coś wyczarowac..

    June 25, 2017 at 8:55 pm Reply

Leave a Comment