to top

Pośrodku

magdatomkowicz

Dotarliśmy dziś do półmetka i stoimy dokładnie pośrodku Twojej drogi do pełnoletności. Myślałam, że zajmie nam to więcej czasu. Nie śmiej się, naprawdę byłam przekonana, że te 9 lat nie będzie jak pstryknięcie palcami albo przelot rakietą przez życiowe, co ważniejsze przystanki. Naiwnie wydawało mi się że 9 lat to szmat czasu, że będzie sobie płynąć powoli i zdążę się nacieszyć każdym etapem Twojego rozwoju. I wiesz co? Nie zdążyłam.

 

 

Nie zdążyłam nacieszyć się żadnym z nich. Uciekły za szybko. Rozproszyło mnie zbytnie skupianie się na problemach, o których już teraz wiem, że mijają, choćby po to, by ustąpić miejsca innym. Ale Ty byłeś pierwszy i nie miałam pojęcia, że noszenie Cię w dzień i w nocy będzie trwać tylko trzy miesiące. Nie wiedziałam, że Twoje wybudzanie się z płaczem będzie krótkim epizodem, którym nie trzeba się przejmować bardziej niż tym, że jest maj i można iść razem na lody. Tak bardzo bałam się, że coś przeoczę, a coś innego zrobię nie tak, że były chwile, gdy uciekało mi to, co najważniejsze – nasze tu i teraz.

 

 

Przy Twoich braciach byłam o nasze wspólne, Twoje i moje, doświadczenia mądrzejsza. Przetarłeś Im szlaki, a mnie nauczyłeś macierzyństwa. Nie żebym teraz posiadała w tym temacie wystarczającą wiedzę. Nie, tę niestety codziennie muszę uzupełniać i nie wiem, czy kiedykolwiek będę jej mieć na tyle dużo, by nie bać się egzaminów końcowych. Ale te 9 lat temu nie miałam pojęcia, co robię. Bałam się Twojego płaczu, bo nie wiedziałam, co oznacza. Bałam się, jaki wpływ miał na Ciebie trudny poród. Bałam się, bo w wieku dwóch lat nic nie mówiłeś, a w wieku czterech byłeś zupełnie nieskoordynowany.

 

 

A dziś? Dziś mówisz cały czas. Chyba, że czytasz. Lub piszesz. A ja boję się, czy za kolejne 9 lat będziesz gotowy do wejścia w dorosłość. Nawet jeśli tylko w tę teoretyczną dorosłość – mam nadzieję, że ta praktyczna raczy poczekać kilka lat dłużej. Albo że Ty poczekasz z nią kolejnych… 9? Zobaczymy.

 

 

Na razie potrafisz zrobić obiad dla całej naszej rodziny, a Twoja pizza jest lepsza niż moja. Na razie czytasz kilka książek tygodniowo, co mnie zupełnie się nie udaje. Na razie masz zdanie na każdy temat, podobnie jak ja kiedyś – dziś mam coraz więcej wątpliwości. Na razie dajesz się przytulać, a ja najbardziej lubię, kiedy przychodzisz rano przytulić się do mnie. Na razie prawie dogoniłeś mnie rozmiarem stopy, ale wciąż jestem od Ciebie o głowę wyższa. Na razie robisz błędy ortograficzne i przychodzisz, bym sprawdziła Ci przecinki, bo przecież piszesz książkę. Na razie masz w sobie tyle pasji, że nie mam wątpliwości, że skończysz ją szybciej niż ja swoją. Choć moja jest już prawie gotowa, ale na razie musi poczekać, bo więcej radości niż pisanie sprawia mi przestawianie Twoich przecinków. Nie wierzysz? Też kilka lat temu bym nie uwierzyła. Widzisz, co dorosłość robi z ludźmi? Nie spiesz się do niej tak bardzo, Synku.

 

Wszystkiego Najlepszego, Synku!

Kocham Cię

Mama

 

 

 

Magda T.

  • Marzena Ra

    Piękne i mądre! Buziaczki dla chłopców :*

    May 19, 2017 at 4:49 pm Reply

Leave a Comment