to top

Metamorfoza pokoju dziecięcego – pomysły na dodatki DIY

    Każdy kto był u nas w domu lub chociaż zerknął na zdjęcia poszczególnych pomieszczeń, z pewnością od razu domyśli się, że lubię starocie i ciekawy design. Lubię mieszać rzeczy do siebie nie pasujące, choć nie do końca przemawia do mnie przypadkowość. Lubię też wprowadzać w życie pomysły, które niewielkim kosztem pozwolą zmienić wnętrze.   Dlatego sporo w naszym domu łatwych do wykonania...

Continue reading

Sielski weekend na wsi

  Ruina nam zarosła. Chaszcze i trawy zasłoniły leśniczówkę tak, że prawie jej nie widać. Za ruiną bujnie rozwija się dziki, tajemniczy ogród. Jest pięknie. Tylko chmary owadów, które nas przywitały, prawie przyprawiły mnie o zawał.   Ale potem było już tylko lepiej, choć moja teściowa stwierdziła (nie bez racji zresztą), że pracy to tam jest dla kilku silnych mężczyzn na trzy lata....

Continue reading

Kupiliśmy ruinę leśniczówki

  Dziś podpisaliśmy umowę i oficjalnie staliśmy się właścicielami starej leśniczówki, naszej wymarzonej ruiny, na którą czekaliśmy kilka miesięcy.   My, chłopcy, Stefan, ule, które od kilku tygodni dumnie stoją w naszym ogródku i  straszą sąsiadów oraz nowi członkowie rodziny - pszczoły, które niedługo odbieramy.   Jestem wykończona, zwłaszcza że zrobiliśmy dziś ponad 350 kilometrów, a potem bez obiadu, na który nie starczyło czasu,...

Continue reading

Matko

  Jesteś idealną matką dla swojego dziecka. Dbasz o nie, kochasz, rozpieszczasz emocjonalnie, wychowujesz, czasem karcisz, a czasem masz po prostu dość. Czasem nie masz siły się uśmiechnąć, ale robisz to mimo wszystko. A czasem krzykniesz, a potem się tego wstydzisz i tulisz swoje dziecko jeszcze mocniej i szepczesz mu do uszka: „przepraszam”, ucząc że każdy popełnia błędy, sztuką jest chcieć...

Continue reading

6 lat. Tak mało. Całe życie.

  19.05.2008. Godzina 12.35. 1 punkt Apgar.   Dziś są Twoje urodziny. Dziś jeździsz na rowerze o 20-calowych kołach. Wspinasz się na drzewa. Prawie płynnie czytasz i pływasz jak kijanka. Dziś zjadłeś rano owsiankę, jak co dzień. I pobiegłeś do przedszkola, choć proponowałam, że może dziś zostałbyś w domu. Dziś zapytałeś mnie, czy nie będzie mi przykro, jeśli jednak pójdziesz do swoich kolegów,...

Continue reading