to top

Kolorowy dom

  Jestem monochromatyczna. Moja szafa to szarość, czerń, biel i granat. Czasem trochę niebieskiego, zgaszonego albo dżinsowego. Lubię stapiać się z deszczem, choć moim ulubionym dodatkiem do życia jest słońce. Uwielbiam prostotę, ale pozostała we mnie odrobina tęsknoty za wymykaniem się konsekwencji i narzuconym sobie ograniczeniom. Kiedyś byłam barwniejszą osobą, dziś mojej miłości do kolorów daję ujście w domu - w...

Continue reading

Dobry plan

Jak często zdarza Ci się mówić: fajnie byłoby zrobić/nauczyć się/ poćwiczyć, ale… ale nie mam czasu.   Brak czasu to nasza choroba cywilizacyjna, często będąca przyczyną innych, groźnych dla zdrowia i życia dolegliwości. Nie mamy czasu na to, by o siebie zadbać, by pomyśleć, by się zatrzymać, by żyć swoim życiem, by zrelaksować się po stresującym dniu, bo od razu trzeba wejść...

Continue reading

Moja kosmetyczka: pielęgnacja twarzy

    Czy są rzeczy, bez których nie wyobrażacie sobie wyjścia z domu? Torebka? Kolczyki? Szczoteczka do zębów? A może makijaż? Jest kilka drobiazgów, bez których na dłużej nie wychodzę, ale tylko jeden niezbędnik, bez którego nie wychodzę nigdy – krem z filtrem na twarzy. Zawsze, nawet wtedy, kiedy nic mi się nie chce, ZAWSZE używam kremu z filtrem SPF 50. Wiosna,...

Continue reading

Metamorfoza pokoju dziecięcego – pomysły na dodatki DIY

    Każdy kto był u nas w domu lub chociaż zerknął na zdjęcia poszczególnych pomieszczeń, z pewnością od razu domyśli się, że lubię starocie i ciekawy design. Lubię mieszać rzeczy do siebie nie pasujące, choć nie do końca przemawia do mnie przypadkowość. Lubię też wprowadzać w życie pomysły, które niewielkim kosztem pozwolą zmienić wnętrze.   Dlatego sporo w naszym domu łatwych do wykonania...

Continue reading

Sielski weekend na wsi

  Ruina nam zarosła. Chaszcze i trawy zasłoniły leśniczówkę tak, że prawie jej nie widać. Za ruiną bujnie rozwija się dziki, tajemniczy ogród. Jest pięknie. Tylko chmary owadów, które nas przywitały, prawie przyprawiły mnie o zawał.   Ale potem było już tylko lepiej, choć moja teściowa stwierdziła (nie bez racji zresztą), że pracy to tam jest dla kilku silnych mężczyzn na trzy lata....

Continue reading