to top

Manic Monday: 5 przypadkowych faktów o mnie

1. Zawsze zapominam o smarowaniu rąk kremem. A kiedy sobie o tym przypominam, nie chce mi się. Natomiast nigdy nie zapominam o jedzeniu. Kiedy zbliża się pora posiłku, nie ma najmniejszych szans, by mi to umknęło.     2. Nie ufam ludziom, którzy zawsze są ułożeni, nigdy nie przeklinają, starają się mówić ściszonym głosem, bo wydają się wówczas delikatniejsi, niż są w rzeczywistości. Nie ufam fasadom,...

Continue reading

Casual Friday #2 O kawowej drzemce, zakładaniu marki odzieżowej i idealnie nieidealnych falach

Jakie macie plany na weekend? Nas czeka całkiem sporo jeżdżenia, bo przed nami kumulacja urodzin, meczy, dodatkowych zbiórek, spotkań i innych cudownych aktywności, na które bardzo się cieszę. I jednocześnie marzę, by móc się wcześniej (i później wyspać). Oj, gdybyście wiedzieli, jak bardzo dziś nie chciało mi się siadać do komputera, by napisać ten post. Po dość intensywnym tygodniu jestem...

Continue reading

Jak najszybciej (i najprościej) nauczyć się robić na drutach

Kiedy byłam małą dziewczynką, marzyłam o tym, by nauczyć się szyć i robić na drutach. Nie interesował mnie sam proces, ale to, co można było dzięki niemu wyczarować. Były to czasy, kiedy wybór w sklepach wciąż był niewielki, co w połączeniu z dodatkowymi ograniczeniami, wynikającymi z małego budżetu, mocno pobudzało kreatywność. Dlatego szyłam ręcznie torebki i (ku rozpaczy mojej mamy)...

Continue reading

Moi ulubieni twórcy instagramowi #2

Wstałam dziś lewą nogą - po wczorajszym intensywnym dniu nastała ciężka noc z wieloma pobudkami: na zęby (Gustaw), na wodę (Stasiek), na ból ucha (Stefan), na przykrywanie (Wiktor i Krzyś), na późne kończenie pracy i budzenie mnie przy okazji (mój mąż) i na nie wiadomo co (ja). Dlatego dziś, by poprawić sobie nastrój, w przerwach pomiędzy wszystkim innym, oglądam zdjęcia - a...

Continue reading

Manic Monday: 5 przypadkowych pytań do Was

Jak Wam minął weekend? Nasz był bardzo udany, ale zleciał zdecydowanie zbyt szybko i zastanawiam się, jak to możliwe, że znów mamy poniedziałek. Większość czasu spędziliśmy intensywnie, poza domem i jestem jeszcze bardziej zmęczona niż w piątek wieczorem. Na szczęście ostatnio praca mniej mnie stresuje, a bardziej cieszy - chyba mogę nawet powiedzieć, że w poniedziałki odpoczywam. I na pewno z radością zaczynam...

Continue reading