to top

Pomysły na prezenty dla NIEJ – dla żony, siostry, przyjaciółki, córki, mamy i babci

  Koszula nocna z wiskozy z koronką Oysho - bo będzie spać w niej codziennie i codziennie będzie jej to sprawiać przyjemność. Tym bardziej, że sama by jej sobie nie kupiła, bo koszule nocne nie są na górze listy jej priorytetów Kolczyki z białego złota z diamentami  - bo jej oczy lśnią, kiedy się z czegoś cieszy, a te kolczyki na pewno sprawią jej radość i będzie...

Continue reading

Jak zrobić na drutach prostą czapkę

Nie wyobrażam sobie zimy bez czapki. Bez ciepłej, wełnianej, dużej czapki, w której nie straszne będą mi spacery po lesie i w której nie będę wstydziła się wyjść do ludzi. Czapki wykonane z dobrej jakości materiałów, te ręcznie robione, te które najbardziej mi się podobają, są niestety drogie, co jest w pełni zrozumiałe, ale to właśnie ich cena skłoniła mnie...

Continue reading

6 kosmetyków pielęgnacyjnych, do których wciąż wracam

Czasem, szukając czegoś na youtube, trafiam na filmy, których autorki pokazują dziesięciu czy piętnastu ulubieńców kosmetycznych miesiąca. Za każdym razem jestem tym zafascynowana, bo sama, jeśli znajdę idealny dla mnie kosmetyk raz na trzy lata, uznaję to za sukces. Może jest to spowodowane moim pielęgnacyjnym lenistwem, a może po prostu tym, że kiedy przypadkiem wpadam na coś, co spełnia wszystkie moje...

Continue reading

Październikowe migawki

Od ciepłego słońca, które pozwoliło mi uwierzyć, że lato jeszcze nie całkiem odeszło, przez poranne mgły zawieszone metr nad ziemią, po deszcz prosto z samego centrum polskiej, szarej zimy - październiku, najbardziej zmienny miesiącu w roku - będę za Tobą tęsknić. W tym całym swoim pomiędzy dałeś nam najprawdziwszę złotą polską jesień, najbardziej malowniczą z pór roku. Dałeś nam babie lato i...

Continue reading

Metoda starter kit w kuchni, czyli jak bez stresu nakarmić rodzinę

Kiedyś, dawno temu, gdy wiedliśmy z mężem bajkowe życie, wypełnione czasem, którego nie docenialiśmy, lubiłam planować posiłki. Lubiłam siadać z książką kucharską i zastanawiać się, co moglibyśmy zjeść na kolację albo co upiec w naszym maleńkim piekarniku, stojącym na maleńkim blacie naszego maleńkiego mieszkania na Fitzjohn’s Avenue.   Uwielbiałam te momenty, zwłaszcza jesienią, kiedy kolorowe liście kasztanów zaglądały przez okno -...

Continue reading