to top

Metoda starter kit w kuchni, czyli jak bez stresu nakarmić rodzinę

Kiedyś, dawno temu, gdy wiedliśmy z mężem bajkowe życie, wypełnione czasem, którego nie docenialiśmy, lubiłam planować posiłki. Lubiłam siadać z książką kucharską i zastanawiać się, co moglibyśmy zjeść na kolację albo co upiec w naszym maleńkim piekarniku, stojącym na maleńkim blacie naszego maleńkiego mieszkania na Fitzjohn’s Avenue.   Uwielbiałam te momenty, zwłaszcza jesienią, kiedy kolorowe liście kasztanów zaglądały przez okno -...

Continue reading

Czy my się znamy?

“Gruba ciotka Danuta robi swetry na drutach”* - cytuje mi się w głowie wczorajsze czytanie na dobranoc. Przede mną notes, w głowie listy niezapisane, bo nie zmieściłyby się na tych czystych kartkach. Zbyt poplątane, zbyt pokomplikowane moim brakiem wiary w to, że można tak po prostu. Że czasem tak trzeba. Po prostu.   Zdecydować się na coś. I przestać to odkładać. Ze...

Continue reading

Manic Monday: taki dzień, że tylko kurier mógł go uratować

Weszłam w tydzień spóźniona. Chciałam zacząć o świcie, ale udał mi się falstart tak klasyczny, że nieunikniona była dyskwalifikacja. Bo jak to jest, że kiedy zakradam się cicho do komputera, ONI, siódmym zmysłem ze snu wybudzeni, są przy nim przede mną, krzycząc: mamo, zrobisz siansiankę? A jeśli nie potrafią jeszcze owsianki nazwać, to chociaż: da, da, da i to, to,...

Continue reading

Niespójna

Patrzę czasem na siebie, na to, co w życiu udało mi się zrobić, osiągnąć, a co zawaliłam. Patrzę na naszą codzienność i niecodzienność, na setki książek w biblioteczce i puste parapety, bo nie mam ręki do roślin. Patrzę na to wszystko i widzę, jak bardzo jestem niespójna.   Jak bardzo jestem niespójna we własnym życiu. Jak bardzo ono niepoukładane, ile przeciwstawnych...

Continue reading

Małe kroki #4 Międzyczas

Gdybym miała wybrać trzy słowa najlepiej definiujące moją rzeczywistość, byłyby to: “NIE MAM CZASU”. Odkąd mam dzieci, mój czas nie tylko się skurczył. Mój czas przestał być do końca mój. Bo nawet, kiedy udaje mi się uszczknąć go trochę na zaspokojenie swoich potrzeb, z tyłu głowy zawsze jest miejsce dla Nich i kiedy przychodzą, niezależnie od pory dnia lub nocy...

Continue reading