to top

Siła uśmiechu

audrey hepburn rzymskie wakacje

 

audrey hepburn rzymskie wakacje

 

Kiedy byłam bardzo młoda, pożaliłam się mojemu bratu na swój los. Na to, że taka brzydka się urodziłam. Mój brat, przystojniak skubany jeden, powiedział mi wtedy jedną rzecz. Powiedział, że kiedy facet wchodzi do pokoju pełnego kobiet, instynktownie zatrzyma wzrok na tej, która się uśmiecha. Wiem, że nie każdy facet, ale nie o każdego faceta chodzi. Pewnie nawet większość nie. To najmniej istotne. Chociaż może odrobinę tak. Na moim uśmiechu zatrzymał się wspaniały mężczyzna. Taki, który mógłby mieć każdą kobietę, a zatrzymał się na mnie i do tej pory jest zatrzymany. Czy to przez uśmiech? Nie wiem. Chcę wierzyć, że nie tylko.

 

Są trzy rzeczy, które przyciągają mnie bardziej niż uśmiech – smutek, charakter i inteligencja. Smutek jest tajemniczy i często wizualnie piękny. Chcę go przytulić, ukoić. Charakter jest jak ostra papryka. Albo wanilia. Lubię myśleć, że mam charakter, a jeśli nie charakter to chociaż nos z charakterem. Inteligencji zazdrościłam i pewnie będę po grób zazdrościć tym bardziej inteligentnym.

 

Zazdrości o ładną buzię wyzbyłam się dawno temu, za to codziennie pielęgnuję w sobie wdzięczność za to, że urodziłam się z predyspozycją do uśmiechu. To mój najbardziej skuteczny urodowy trik. Odporny na starzenie. Niezależny od trendów, pieniędzy i pory roku. Czasem nawet niezależny ode mnie.

 

 

Magda T.

  • Ewelina

    Piękny post :)
    I masz racje, coś jest w tym uśmiechu ;)

    April 3, 2014 at 8:08 am Reply

Leave a Comment