to top

“Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana” – założycielki EZTI Candles. o wytrwałości, dobrym planie i sojusznikach

magdatomkowicz

Ewelina i Edyta. Dwie siostry. Naturalne składniki. Zapał. Wytrwałość. Zgoda na ryzyko. Dobry plan i świadomość swoich celów. Tyle było trzeba, by w niewielkim miasteczku na Podkarpaciu powstała manufaktura ręcznie wykonywanych świec i wosków, które wyglądają i pachną tak, jakby pochodziły z luksusowej perfumerii w sercu Paryża (w dodatku właśnie tak są zapakowane). I założę się, że za jakiś czas będzie je można w stolicy Francji kupić.

 

Na razie mam szczęście gościć założycielki marki EZTI Candles. u siebie, w drugim odcinku cyklu: “Biznesowe tak czy nie”, w którym właściciele małych i większych firm oraz freelancerzy i osoby zarabiające przez Internet opowiadają o swoich błędach lub wręcz przeciwnie – o decyzjach, które przyczyniły się do tego, że odnieśli sukces. Udział Eweliny i Edyty w tym projekcie cieszy mnie tym bardziej, że świece i woski EZTI Candles. zachwyciły nas wszystkich – nawet Stefana, któremu najbardziej przypadł do gustu ten o zapachu masła orzechowego :)

 

magdatomkowicz

 

Ewelina: Co zrobiłybyśmy inaczej, gdybyśmy mogły cofnąć czas? Nie zmieniłybyśmy nic. No może zamówiłybyśmy mniej pudełek, ale o tym opowiemy później :)

 

Edyta: Stworzenie własnej marki od podstaw, budowanie jej wizerunku i świadomości jej istnienia jest niezwykle wymagającym wyzwaniem. To jak jazda na kolejce górskiej, co chwilę wstrzymujesz oddech, bo nie wiesz co czeka Cię za kolejnym zakrętem, ale jednoczesna dawka adrenaliny, która temu towarzyszy nie pozwala Ci przestać :)

 

Ewelina: Mówiąc poważnie, jesteśmy pewne, że praca na własny rachunek daje niesamowitą satysfakcję i niezależność finansową i to jest właśnie droga, którą chcemy iść.

 

Edyta: Duma, która mnie rozpiera kiedy patrzę na zdjęcia swoich Świec na profilach, które są inspiracją dla tak wielu kobiet i dziewczyn, miłe słowa, które słyszy się od ludzi to momenty, które potwierdzają, że idziemy w dobrym kierunku.

Dokładnie rok temu podjęłyśmy ważne decyzje, które zaowocowały powstaniem marki EZTI czyli eleganckich Świec i wosków zapachowych na bazie roślinnego wosku sojowego.

Od tamtego czasu tak wiele zmieniło się w życiu każdej z nas… Otwierając własną firmę trzeba być odważnym i mieć w sobie trochę hazardzisty, bo  jak się mówi „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana” :) Potrzeba również trochę szczęścia, wsparcia i oszczędności. Jeżeli ktoś kto czyta teraz ten post, myśli o założeniu własnej działalności zgodnie wykrzykniemy: „Do dzieła!”

 

Ewelina: Do dzieła! Jednak najważniejsze to być wytrwałym we własnym postanowieniu, wiedzieć do czego się dąży i przede wszystkim mieć plan. Zanim ktoś z Was zdecyduje się na tak poważny krok, zastanówcie się co chcecie osiągnąć, gdzie widzicie się za 10-20 lat i czy jesteście gotowi na wyzwanie, które na Was czeka. Początki nigdy nie są łatwe i przede wszystkim trzeba być na to przygotowanym. Rezultatów nie osiąga się w ciągu tygodnia, na nie trzeba sobie zapracować. Wiąże się to z dużymi wyrzeczeniami, ale z drugiej strony sukces, który pojawia się po jakimś, czasie jest niesamowicie satysfakcjonujący.

 

magdatomkowicz

 

Edyta: Po pierwsze, jak mówi Ewelina, trzeba mieć plan. Następnie należy znaleźć sobie sojuszników, czyli kogoś, kto będzie Was wspierał w dążeniu do celu. Ludzie to najważniejsza podstawa każdej firmy! Kolejnym krokiem jest stworzenie biznes planu, opracowanie strategii, sprawdzenie konkurencji, skalkulowanie środków jakie niezbędne są na rozpoczęcie działalności.

 

Ewelina: A przede wszystkim zbadanie rynku. Produkt, który chcemy oferować musi być potrzebny. To najważniejsze, aby dany produkt miał na rynku popyt, był dobrem, który spełni określone zadanie i będzie pożądany przez klientów, a jednocześnie wyróżni się spośród konkurencji. Musi mieć w sobie to „coś” dzięki czemu konsument, podejmując ostateczną decyzję o zakupie, wybierze Wasz produkt. I tak jest w przypadku Naszych Świec. Dla nas najważniejsza była najwyższa jakość materiałów użytych podczas produkcji i wizualna strona Naszych produktów. Jasno określiłyśmy grupę docelową i pod nią zaprojektowałyśmy każdy szczegół Naszych Świec.

 

Edyta: Jest tak wiele szczegółów, którymi chciałybyśmy się podzielić, opowiedzieć Wam o wszystkich przygodach jakie się nam przytrafiły. Wiele z nich było zabawnych, a o innych możemy powiedzieć, że miałyśmy „szczęście w nieszczęściu”. Tak jak na przykład z pudełkami, o których wspomniałyśmy na początku.

Jako młoda firma, nasze zamówienia u dostawców nie mogą równać się z zamówieniami dużych graczy na rynku, za każdym razem słyszałyśmy, że minimalne zamówienie to dziesiątki tysięcy sztuk. I wtedy można się wycofać lub nie poddawać się i szukać dalej. Tak też było w przypadku naszych pudełek na Świece. Po kilkudziesięciu telefonach, słyszymy w słuchawce, że min. zamówienie to kilkaset sztuk pudełka w jednym rodzaju. Chyba nikt nie potrafi sobie wyobrazić naszej euforii na te słowa. Jednak po chwili namysłu, okazuje się że 19 rodzajów Świec po kilkaset sztuk to też wiele jak na pierwsze zamówienie. I tu trzeba podjąć pierwszą poważną decyzję. Pamiętam jak dziś jak Ewelina na moje wątpliwości powiedziała: Najwyżej sobie ścianę pudełkami obkleimy :) I tak oto w naszym magazynie wylądowała góra opakowań. A dziś? Nic tylko cieszyć się z tej decyzji bo jak sprzedaż będzie rosła tak jak teraz, to szybko będziemy składać zamówienie na kolejną partię! Chyba to była jedna z lepszych decyzji biznesowych, ryzykowna, ale już widać, że się opłacała.

 

magdatomkowicz

 

Ewelina: To była dobra decyzja, ale najlepszą była inwestycja w targi.

 

Edyta: O tak, racja!

 

Ewelina: Prezentacja naszych produktów na Targach w Krakowie i w Warszawie, to był strzał w dziesiątkę. Potencjalni klienci mogli nas poznać, nawiązałyśmy wiele kontaktów, poznałyśmy wiele osób, które tak jak my zainwestowały we własny biznes. Nie ma nic lepszego niż bezpośredni kontakt podczas takich spotkań, podzielenie się doświadczeniami i nawiązywanie relacji.

Te wszystkie spotkania z ludźmi, z dostawcami, z potencjalnymi klientami podczas ostatnich miesięcy nauczyły nas cierpliwości, wytrwałości, stawiania na swoim. Zaangażowania nam nie brakuje :) uczymy się jednak dzielić siły na zamiary oraz zbalansować czas pomiędzy pracą i czasem wolnym.

 

Edyta: Kończąc tą naszą krótką opowieść, chciałybyśmy wszystkich serdecznie zaprosić do odwiedzenia naszej strony www.ezti.pl i social media: FB EZTI Candles., Instagram @ezti_official. Każdy zakup naszego produktu, polubienie strony, bądź zostanie naszym obserwatorem buduje w nas przekonanie, żebyśmy dalej kroczyły wyznaczoną ścieżką.

 

 

Madziu dziękujemy Ci za to, że mogłyśmy wziąć udział w cyklu „Biznesowe tak czy nie”.

Jeżeli ktoś z twoich czytelników ma pytanie odnośnie założenia biznesu, potrzebuje porady, pomocy lub wsparcia można do nas napisać lub zadzwonić, bo wiem jak ważne jest mieć kogoś do kogo można przyjść z każdym pytaniem.

 

magdatomkowicz (3 of 4)

 

Mam nadzieję, że podobała Wam się wymiana zdań pomiędzy tymi dwiema inspirującymi kobietami, od których wiele osób mogłoby się uczyć, jak prowadzić biznes, nie zapominając przy tym o najważniejszym: dbaniu o klienta. Kiedy otrzymałam w prezencie od Nich świece i woski, poczułam się naprawdę dopieszczona. Z kolei przeczytanie powyższego tekstu dało mi zastrzyk motywacji i zostawiło w moim sercu trochę ciepła, bo Ewelina i Edyta udowadniają, że wciąż są wokół życzliwi ludzie – gotowi bezinteresownie pomóc i podzielić się swoim doświadczeniem. Mam nadzieję, że Was również zainspirowały.

 

 

Magda T.

  • Monika

    Kto nie ryzykuje… To prawda, że najważniejsze jest wsparcie ludzi a w szczególności bliskich. Nie ma nic gorszego od słów ‘daj spokój, nie opłaca się’ usłyszanych od członków rodziny. Świetny cykl Madziu. Wielu osobom bardzo przydadzą się rady ludzi z doświadczeniem:)

    July 12, 2017 at 6:02 am Reply
      • Monika

        I w takiej sytuacji najlepsze co można zrobić, to działać dalej:) nie ma nic lepszego od pokazania, że się potrafi:D

        July 14, 2017 at 6:58 am Reply

Leave a Comment