to top

Ciastka migdałowe

CIASTKA MIGDAŁOWE 022

Ostatnio przytyłam. Nie strasznie, ledwo zauważalnie dla otoczenia (jeśli w ogóle zauważalnie), ale jednak w niektórych spodniach nie mogę się dopiąć. I niby problemu nie ma, mam masę innych ubrań, w których wciąż wyglądam całkiem dobrze, ale źle się czuję z brzuchem wypukłym nie z powodu ciąży, a zwykłego zaniedbania.

 

A wszystko przez to, że wróciłam do słodkiego nałogu i niestety zajadam stresy z pracy, a najlepszą na to porą jest zawsze późny wieczór. Kiedy dzieci śpią i mogę w spokoju usiąść i złapać chwilę przyjemności.

 

I chyba muszę powiedzieć STOP temu nocnemu podjadaniu, tabliczkom czekolady, które kończą się zawsze całkiem niespodziewanie i pozostawiają niedosyt, więc trzeba sięgnąć po kolejne i lodom w litrowych pudełkach, które z roku na rok są coraz lepsze. I bardziej kaloryczne. STOP.

 

Jako że nie potrafię całkowicie zrezygnować ze słodkości (to zawsze kończy się tym, że w efekcie jem ich jeszcze więcej), postanowiłam przerzucić się całkowicie na ciastka, które są bardziej uzależniające niż czekolada i smakują lepiej niż lody. Serio.

 

Ciastka migdałowe z kawałkami czekolady. Bezglutenowe i pyszne. Mój kulinarny raj.

 

Dziś przepis na ciastka migdałowe z brązowym cukrem i czekoladą, ale niedługo podzielę się z Wami przepisem na jeszcze zdrowszą wersję migdałowych ciastek. Ale najpierw zakochajcie się w tych :)

 

 

Składniki na około 12 ciastek:

 

– spory kubek zmielonych migdałów

– 1/2 kubka stopionego oleju kokosowego

– 1/3 kubka brązowego cukru (używam cukru muscovado)

– łyżeczka ekstraktu z wanilii

– pół łyżeczki sody oczyszczonej

–   jajko

– pół tabliczki czekolady pokrojone na kawałeczki

 

 

Przygotowanie:

 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni.

Tackę lub formę do pieczenia wykładamy papierem i smarujemy tłuszczem (ja używam stopionego do ciastek oleju kokosowego).

Wszystkie składniki mieszamy.

Masę nabieramy łyżką i kładziemy na blaszce. Ciastka rosną, więc dobrze jest zostawiać odstępy.

Pieczemy około 12 minut (ciastka są najlepsze, kiedy są niedopieczone)

Czekamy, aż ciastka wystygną (wtedy smakują lepiej, choć wiele razy wyjadaliśmy je prosto z blachy), jemy i wracamy tu, by podzielić się w komentarzach uwagami :)

 

 

Magda T.

Leave a Comment