to top

Sierpniowe migawki

Od poniedziałku jestem z Krzysiem w szpitalu. Za oknem deszcz, wciąż czekamy na przyjście złotej polskiej jesieni. Choć może dobrze, że jej nie ma - i tak nie moglibyśmy się nią w pełni cieszyć.   Wczoraj, by osłodzić sobie dzień, wspominaliśmy wakacje i oglądaliśmy zdjęcia ze Słowenii i z naszego lasu - to był nasz sierpniowy, w pełni zrealizowany, plan na szczęście. Dni spędzaliśmy...

Continue reading

Małe kroki #2 bądź czarodziejką

Piątkowy wieczór. Chłopcy krzyczą. Jeden przez drugiego próbuje zwrócić na siebie uwagę, wywalczyć swoją rację i wygrać, w czymkolwiek, byle jego było na wierzchu. Kiedy staram się uspokoić Gustawa, starsi krzyczą dalej. Bo nie ma buta. Bo chcę mleka. Bo on mnie bije. Bo AAAAAAAA!!!!! Ostatnie zdanie należy zwykle do Staśka, który rzeczywiście bije, co odkrywam niebawem, kiedy z płaczącym...

Continue reading

Plany na wrzesień

Dla niektórych początkiem nowego roku jest 1 stycznia, dla mnie to zdecydowanie 1 września. I właśnie wtedy robię postanowienia. Wpadam w wir nowego harmonogramu i planuję / planujemy, bo częściowo są to rzeczy, które zamierzamy zrealizować razem (mocno wierzę, że rozmawianie o przyszłości z partnerem uszczęśliwia, dodaje skrzydeł i umacnia związek, a my planujemy jak szaleni, wszystko, nawet te nierealne...

Continue reading

Kiedy patrzysz na mnie znad talerza z makaronem

2 maja Wstałam dziś z głową pełną pomysłów, których nie uda mi się zrealizować. I to jest ok. To jest całkiem ok. Bo zrealizujemy kilka pomysłów na szczęśliwe dzieciństwo moich czterech małpek. A tego nie oddałabym za żaden od a do z wypełniony dorosły plan.   4 maja Gustaw już PRAWIE ma dziewiątego zęba. Tylko że to PRAWIE trwa od ponad miesiąca. I nie...

Continue reading

WEŁNIANE SZARAKI NA JESIEŃ

Ciepłe swetry zdecydowanie są jednym z powodów, dla których lubię chłodniejsze pory roku. Otulona w wełnę, z kubkiem herbaty z pomarańczą i goździkami w jednej ręce i dobrą książką w drugiej, mogę śmiało spojrzeć jesieni w oczy i powiedzieć ze swadą, że się jej nie boję i zrobię wszystko, by nie złamały mnie dżdże i słoty. A jako że szary jest moim swetrowym...

Continue reading